Victor i Eliot. Dwóch z pozoru zwyczajnych studentów, którzy postanowili podjąć się czegoś nadzwyczajnego. Eli za temat swojej pracy dyplomowej obrał ”Osoby PonadPrzeciętne”, czyli takie, które w wyniku doświadczenia bliskiego śmierci wykazały tak ogromną wolę przetrwania, że w rezultacie przeżyły ową traumę. Ponadto, osoby te obdarzone zostały ponadprzeciętnymi umiejętnościami, skąd wywodzi się ich nazwa. Zdaniem Eliego, najlepszym sposobem na zbadanie, a zarazem udowodnienie, istnienia tej grupy, jest zostanie jednym z nich. Prosi zatem swojego przyjaciela, Victora, o pomoc, aż ostatecznie obaj stają się PonadPrzeciętni…

„Vicious. Nikczemni” V. E. Schwab

[…] ofiary zawsze miały oczy naokoło głowy i nigdy nie traciły czujności, natomiast drapieżcy zawsze patrzyli przed siebie, bez lęku.

Odcienie szarości

Bieg zdarzeń sprawia, iż dawni przyjaciele odwracają się od siebie i chcą dopaść siebie nawzajem, odpłacić za zamierzchłe czasy. Obaj mają silną motywację. Eli uważa PonadPrzeciętnych za niezgodnych z porządkiem świata, dlatego morduje każdego z nich; twierdzi, że został w tym celu pobłogosławiony przez samego Boga. Victor zaś pragnie zemścić się na Eliocie za to, iż przez niego wylądował w więzieniu, a także powstrzymać go przed jego kolejnymi, potencjalnymi ofiarami. Niech nie zmyli Was jednak moja narracja; nic tutaj nie jest biało-czarne, nikt nie jest tym dobrym ani tym złym. Każdy tutaj ma coś za uszami i niejedno przewinienie na sumieniu.

Do opisów książek na tylnych okładkach zazwyczaj podchodzę z przymrużeniem oka. Wiem, że najzwyczajniej w świecie mają one po prostu zachęcić mnie do sięgnięcia po tę a nie inną książkę, i z tego też powodu nierzadko owe opisy są przesadzone lub wprost: mijają się z prawdą. Podobnie było u mnie z „Vicious. Nikczemni”. Ambicja, zazdrość, zemsta… Gdy jednak wzięłam się za czytanie, już po pierwszych stronach byłam w stanie stwierdzić, że nigdy jeszcze nie czytałam książki aż tak przesyconej ambicją, zazdrością czy zemstą. Ewidentnie, te właśnie hasła stanowią siłę napędową całej historii. V. E. Schwab idealnie je wyważyła, tak że czytelnik nie odczuwa ani niedosytu, ani przesytu.

„Vicious. Nikczemni” V. E. Schwab

Wszyscy jesteśmy nieśmiertelni dopóki nie okaże się, że jest inaczej.

Wspomniane przeze mnie hasła doskonale korelują zarazem z osobowością zarówno Victora, jak i Eliego. U każdego z nich znajdują one logiczne wytłumaczenie, nadając im tylko więcej autentyczności. Tym samym, są oni godnymi siebie przeciwnikami – jeden nie może istnieć bez drugiego. Sprawia to, iż akcja jest wartka i do ostatnich stron nie ma się pewności, jak zakończy się ich konfrontacja.

Dopięte szczegóły

Skupiłam się przede wszystkim na postaciach Victora i Eliego, gdyż w końcu są to główni bohaterowie. Na uwagę zasługują jednak także i postacie drugoplanowane, które także zostały genialnie opracowane. Są niepapierowi, różni, tym samym też każdy z nich wnosi do historii coś od siebie. Mamy Mitcha posturą przypominającego niedźwiedzia, ale o złotym sercu. Mamy również trzynastoletnią Sydney, która wraz z psiakiem Dolem niejednokrotnie mnie rozczuliła. Jest także i piękna Serena, która zawsze, ale to zawsze, dostaje to, czego pragnie.

„Vicious. Nikczemni” V. E. Schwab

Kiedy się nad czymś zastanawiasz, czy nie znaczy to, że część twojego umysłu chce w to uwierzyć? Wydaje mi się, że w życiu raczej próbujemy udowodnić istnienie pewnych rzeczy niż ich nieistnienie. Po prostu chcemy wierzyć.

Głośno wybrzmiewają tutaj również zagadnienia wiary, śmierci i lęku (zwłaszcza przed śmiercią). Przede wszystkim jednak, „Vicious. Nikczemni” V. E. Schwab w dosadny sposób obrazuje, czym jest dążenie po trupach do celu, a także jaką zgubę przynieść może przesadzona ambicja. Po tej książce można zrobić tylko jedną z dwóch rzeczy: uspokoić swoje bicie serca oraz poskromić jeżące się na skórze włosy lub natychmiast sięgnąć po kontynuację serii. Ja wybrałam drugą opcję. I jeśli uważacie, że pierwszy tom to prawdziwy, emocjonalny rollercoaster – przygotujcie się na „Vengeful. Mściwi”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *